wspólne czytnie

Eh, te dzieci.. dla takich chwil warto żyć :)

Wspólne czytanie

W ciężkich chwilach zmęczenia bądź kryzysów rodzinnych może przyjść do głowy pytanie “Po co się ma dzieci?”. Stwarzają przecież tyle pracy, jest dużo wrzasków, ogrom stresu i czasem ogromne zmęczenie. W chwilach kryzysowych poznaje się wręcz swoją najciemniejszą stronę..

Jednak są takie momenty, które wszystko wynagradzają. Dla mnie to właśnie dla takich chwil jak na obrazku – wspólne czytanie, zwłaszcza wieczorem, kiedy dzieci oblegają mnie, a ja wprowadzam je w krainę opowieści.

A co lubimy czytać?

“Żabcio”

“Tytus, Romek i Atomek”

“Tato, a po co? A dlaczego?”

“Poczytaj mi mamo”

czytanie