Zmieniamy dom na motorhome!!!

Nasz nowy dom

Konrad pyta: “Mama, jedziemy do domku?”
Kacper odpowiada: “To jest nasz nowy dom, ten samochód, nie rozumiesz?”
Konrad nie za bardzo rozumie. Kacper owszem, już od kilku dni cieszył się na myśl samochodu-domku. My też. Hurrraaa!!!

No więc kupiliśmy – 3 dni temu zakupiliśmy starego, zdezelowanego Dodga, który już 2 razy przejechał Amerykę Południową. Teraz będzie przejeżdżał trzeci raz. Nasz mały motorhome ma wystarczająco miejsca do spania dla naszej piątki (są 2 łóżka, dodaliśmy trzecie miejsce do spania), ma kuchnię gazową, zlewozmywak, lodówkę oraz małą ubikację. Można spokojnie spędzać w nim noc w dziczy, a jeszcze spokojniej na campingach.

Obecnie nasz motorhome jest rozkręcony. Andrzej wpadł w wir naprawiania, oliwienia, mycia i przeglądania. Wyciągnął wszystko co możliwe i naprawia. Jest bardzo staranny i pomysłowy. Uwielbiam go za to! Ja tymczasem, jak to mama trójki, zajmuję się dzieciakami, pieluchami, butelkami i garnkami. Aha, i jeszcze blogiem 🙂

Za kilka dni ruszamy znowu w drogę z naszym nowym/starym motorhomem.

Ameryko! Jesteś już nasza!!!

motorhome dom podróże kamper camper